Christoph Waltz zagra główną rolę w filmie Stephena Frearsa „Billy Wilder i ja” dla producenta Jeremy’ego Thomasa

Dwukrotny zdobywca Oscara, Christoph Waltz, zagra jedną z ikon Złotej Ery Hollywood w filmie Billy Wilder i ja, a Stephen Frears zajmie się reżyserią.

Projekt został ogłoszony przez legendarnego producenta Jeremy’ego Thomasa, świeżo po sukcesie, jaki odniósł w Cannes ze zwycięzcą Nagrody Jury EO, i będzie oparty na uwielbianej książce Jonathana Coe z 2020 roku Pan Wilder i ja, a Christopher Hampton zajmie się jej adaptacją.

Po części opowieść o dojrzewaniu, po części prawdziwy portret ukochanego Billy’ego Wildera (Waltz). Akcja filmu rozgrywa się latem 1977 roku, kiedy to niewinna młoda kobieta zaczyna pracować dla słynnego reżysera i jego scenarzysty Iza Diamonda na greckiej wyspie podczas kręcenia filmu Fedora. Kiedy podąża za Wilderem do Niemiec, aby kontynuować zdjęcia, okazuje się, że dołącza do niego w podróży pamięci w samo serce jego rodzinnej historii.

Frears współpracuje z dwukrotnym zdobywcą Oscara, scenarzystą Hamptonem. To ich trzecia współpraca po Niebezpiecznych związkach i Cheri. Thomas i Frears nakręcili wspólnie kultowy film drogi The Hit w 1984 roku.

Współproducentami filmu są Reinhard Brundig i Christos V. Konstantakopoulos, którzy wcześniej współpracowali z Thomasem przy filmie Jima Jarmuscha Only Lovers Left Alive.

Produkcja rozpocznie się wiosną 2023 roku w Grecji, Monachium i Paryżu. Wkrótce zostanie ogłoszony casting do kolejnych głównych ról.

„Europa i Hollywood. Hollywood i Europa. Najciekawszy dylemat w kinie” – powiedział Frears.

Dodaje Waltz: „Billy Wilder powiedział: 'Musisz mieć marzenia, żeby móc rano wstać z łóżka’ Film Stephena Frearsa według scenariusza Christophera Hamptona, wyprodukowany przez Jeremy’ego Thomasa, powinien załatwić sprawę.”

Hampton powiedział: „Od czasu naszego pierwszego spotkania w Los Angeles na początku lat osiemdziesiątych Billy Wilder był dla mnie niezwykle uprzejmy i zachęcający. Wspaniała powieść Jonathana Coe stworzyła doskonałą okazję do wyrażenia mojej wdzięczności i podziwu dla jednego z niekwestionowanych gigantów historii kina.”

Thomas dodał: „Jestem podekscytowany tą współpracą i z niecierpliwością czekam na obejrzenie filmu jako zdeklarowany kinoman.”