91 total views, 1 views today

Zimna wojna” euforycznie przyjęta na festiwalu w Cannes

Łzy wzruszenia Julianne Moore, gratulacje od Benicio del Toro i dwudziestominutowa owacja na stojąco!

Nowe dzieło laureata Oscara Pawła Pawlikowskiego podbiło serca uczestników oraz światowych krytyków, obecnych na najważniejszej imprezie filmowej świata

Film w polskich kinach od 8 czerwca

 

W czwartkowy wieczór na Festiwalu Filmowym w Cannes swoją światową premierę miała „Zimna wojna” – najnowsze dzieło Pawła Pawlikowskiego, zdobywcy Oscara za film „Ida”. Historia trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale równocześnie nie potrafią być razem, z miejsca została okrzyknięta sensacją festiwalu. W pierwszym, uroczystym pokazie filmu wzięli udział członkowie ekipy oraz tak znamienici międzynarodowi goście, jak: Cate Blanchett, Lea Seydoux, Chloe Sevigny, Benicio del Toro i Julianne Moore. Ta ostatnia długo jeszcze po projekcji nie mogła opanować łez wzruszenia.

Długo potrwały również zgotowane filmowi owacje na stojąco, które wyniosły łącznie aż dwadzieścia minut! Pozytywne odczucia widzów premiery podzielili też obecni na pokazie prasowym filmu międzynarodowi krytycy. „To arcydzieło!!!” – napisała po seansie przedstawicielka włoskiej „Grazii”, „najlepszy film, jaki widziałem od dawna” (Martyn Palmer, dziennikarz z Anglii), „wspaniały” („O Globo”, Brazilia). W podobnym duchu wypowiadali się również przedstawiciele: Hiszpanii, Niemiec, Węgier, Turcji, Portugalii, Szwecji oraz wysłannicy prestiżowych magazynów. „Variety” dostrzegł w filmie podobieństwa do „La La Land” i „New York, New York” Martina Scorsese, zaś Joannę Kulig porównał do legendy kina – Jeanne Moreau. Nazwał ją też europejską odpowiedzią na Jennifer Lawrence. „The Telegraph” poza talentem Kulig rozpływał się również nad wspaniała ścieżką dźwiękową filmu.

Tak natomiast o „Zimnej wojnie” pisała reprezentująca krajowy Onet, Anna Tatarska: „Duma, wzruszenie i ogromna radość. To czułam, po galowej premierze Zimnej wojny. Pawlikowski zrobił nie tylko film o miłości w czasach zarazy. W pewnym sensie napisał też list miłosny do Polski, która ma w sobie rzadkie piękno i do której (…) zawsze się w końcu wraca. Film otwarcia tegorocznego Cannes, Wszyscy wiedzą Asgara Farhadiego z Penelope Cruz i Javierem Bardemem pokazał, że dobry reżyser i aktorzy nie wystarczą, by powstał dobry film. Kluczowa jest odpowiednio dobrana do możliwości i temperamentu osoby rola. WZimnej wojnie to dobranie jest perfekcyjne”.

fot. materiały prasowe